Archiwum z Listopad, 2010

Suplementy diety – brać czy nie brać?

niedziela, Listopad 28, 2010 @ 04:11 PM
Autor: admin

W pigułce możemy mieć dzisiaj w zasadzie wszystko.Magnez na poprawę nastroju, witaminę E na dobry wygląd, witaminę C na katar. Dorzucę jeszcze wszelkiego rodzaju wyciągi z aloesu, alg i innych egzotycznych roślin, na sprawny umysł, odchudzanie czy nabranie odporności.

Suplementy diety, bo o nich mowa, cieszą się w Polsce coraz większą popularnością.

Kurczę pieczone

wtorek, Listopad 23, 2010 @ 08:11 PM
Autor: admin

Wpadł mi w ręce dodatek do popularnej gazety dziennej, w którym jest instrukcja jak schudnąć 2, 5 lub 10 kg do Sylwestra. O ile dwa pierwsze cele są realne, o tyle o ostatnim napisano,że jest niewskazany, trudny w realizacji i pełny wyrzeczeń..ale da się!

Znawcy NLP czyli Neurolingwistycznego Programowania, wiedzą,że „ale” to słowo, które kasuje poprzednie zdanie. Wynika z tego,że owszem taki szybki spadek masy ciała osiągniemy , dodam poprzez stosowanie drakońskich diet, a że jest niezdrowy…to trudno.

Właściwy spadek wagi przy odchudzaniu to 0,5 kg na tydzień...w przypadku schudnięcia do Sylwestra kilogramów dziesięciu, wychodzi,że musimy pozbyć się ponad 1,5 kg tygodniowo.

Kanapka z twarożkiem bananowym

poniedziałek, Listopad 22, 2010 @ 10:11 AM
Autor: admin

Szlag mnie trafia, jak nadchodzi czas porannego przebudzenia i nagle człowiek zajarzy,że coś by zjadł, ale nie wie co. Mało tego, jak się ma jeszcze do ogarnięcia przynajmniej dwójkę dzieci, to zadanie robi się dwa razy trudniejsze. Przy poniedziałku robi się trudne  nie do zniesienia, bo generalnie człowiek mało ogarnia w tym dniu.

No to żeby ogarnąć i zajarzyć, odpowiedzieć sobie na pytanie, co ja robię tu, proponuje dzisiaj kanapkę z bananowym twarożkiem

i kroplą konfitury.

Przyda nam się solidna dawka energii o poranku i odrobinę słodkich momentów,żeby dobrze zacząć dzień, a w zasadzie tydzień:)

Bakłażan faszerowany dzikim ryżem i pieczarkami

sobota, Listopad 20, 2010 @ 05:11 PM
Autor: admin

Bakłażan inaczej oberżyna, jajko krzewiaste, wreszcie gruszka miłosna, bowiem od wieków w tropikalnych rejonach Azji bakłażany uważane były za afrodyzjak.

Po dzisiejszej konsumpcji bakłażana…niestety nie stwierdzam żadnego pociągu do niczego ani nikogo, nikomu tez nic nie stanęło…czas jedynie jakby stanął w miejscu, w końcu to leniwe sobotnie popołudnie.

Bakłażan należy do tej samej rodziny, co papryka, pomidory czy, o dziwo, tytoń. Fajki jednak proszę bakłażanem nie nabijać.

Łosoś w aromatycznej glazurze

środa, Listopad 17, 2010 @ 06:11 PM
Autor: admin

Przyznaję z przyjemnością,że ryby po prostu uwielbiam. Ba kocham je niemal tak mocno, jak zapalniczka płomień czy sucha studnia wodę:) Smażone, pieczone czy gotowane, smakują zawsze rewelacyjnie. Nad smażoną rybą nie będę się specjalnie rozwodzić, bo piątkowy sposób na zatopienie ryby w panierce i tłuszczu znają pewnie wszyscy. I chciałoby się napisać,że każdy głupi to potrafi. O to chodzi,żeby głupim nie być.

Rosół… czyli kura puszcza oko

niedziela, Listopad 14, 2010 @ 03:11 PM
Autor: admin

Wiele osób, tak jak niegdyś nasze babcie, nie wyobraża sobie niedzielnego obiadu bez rosołu…tyle,że coraz rzadziej poświęcamy czas na ugotowanie tej pysznej zupy. Zwłaszcza,że coraz większą popularnością cieszy się wszystko , co INSTANT. Takie instanty pozwalają zaoszczędzić czas, ale zdrowia i prawdziwego rosołu nie zastąpią.

Kiedy jestem w stanie tak zwanym niemrawym: chora, tudzież stęskniona za kawałkiem promyka słonecznego, najlepszym antydepresantem i lekiem na całe zło wirusowe jest rosół. Taa…jak znam życie, teraz grono osób stwierdzi,że to takie babskie gadanie

Sałatka a’la Wiewiór z sosem orzechowym

wtorek, Listopad 9, 2010 @ 08:11 AM
Autor: admin

Dzisiaj bez szczodrości informacyjnej na tematy witaminowo-mineralne, bowiem przedmuchał mnie wiatr i myśli zabrał gdzieś w stronę Warszawy. A hula król szumu i pogromca żółtobrązowych liści na Podbeskidziu zaiste mocno. Obdarł i drzewa i mnie ze wszystkiego niemalże…na tyle jest to istotne,że dzisiaj myślenie sprawia mi trudność…

Na szczęście wisielcza-obojętność mi nie grozi. I pomimo tego,że tępo patrzę w wirującą firankę, to perspektywa meetingu o godzinie trzynastej z ludem na fejsbujowym profilu Kasprologii – antyradiowych wykładach muzycznych ojca dyrektora i doktora Tomasza Kasprzyka – jest bezcenna.

Zupa z dyni z wątróbką na grzankach

piątek, Listopad 5, 2010 @ 08:11 AM
Autor: admin

Jesteś gruba jak dynia! Przyznacie,że to średnio fajny komplement dla kobiety, obojętnie , w którym by to wieku nie była…nawet jeśli weźmiemy pod uwagę,że zawsze jesteśmy w kwiecie wieku, Drogie Panie:)

Dojrzała i dorodna dynia, rzeczywiście przytłacza swoją masywnością i wielkością mniej więcej jak czołg na wąskiej ulicy jednokierunkowej. To taka Helga wśród warzyw…no właśnie się zastanawiam, skąd mi to porównanie nagle przyszło do głowy, bo dynia to głównie symbol Halloween…

Papryka słodko-kwaśna z kurczakiem

środa, Listopad 3, 2010 @ 03:11 PM
Autor: admin

Się nam piękna polska jesień trzyma:) Oby jak najdłużej, choć przyznam szczerze jak obserwuje dzisiaj niebo, to zaczynam mieć wątpliwości czy złoto promieni słonecznych i kolorowy dywan z drzew w górach uniesie ciężar nieubłaganego kalendarza…

A kto lubi jak leje, wieje , a temperatura spada do zera? Rąk w górze nie widzę…ale słotną jesień można nieco oswoić, choćby bogactwem kolorów na talerzu.

Jemy w pracy – zdrowa kanapka

wtorek, Listopad 2, 2010 @ 08:11 AM
Autor: admin

Wśród aktywnych zawodowo Polaków 10 proc. nie je niczego w czasie pracy, a pełny obiad spożywa tylko 4 proc. Co druga zatrudniona osoba w naszym kraju żywi się w pracy jedynie batonami lub kanapkami, a dwie trzecie nie ma czasu wychodzić, żeby coś zjeść. Polacy najczęściej starają się oszukać głód, pijąc kawę (26 proc. wskazań) lub wodę (21 proc.) albo paląc papierosy (13 proc.).

Badanie na zlecenie firmy LightBox zostało przeprowadzone przez Instytut Badania Opinii Publicznej Homo Homini w sierpniu br. na reprezentatywnej grupie 1000 pracujących Polaków. Hmm…o ile kanapkę w pracy mogę zrozumieć, o tyle batona nie… Zresztą wielu rzeczy nie rozumiem. Dlaczego nie jemy w pracy?

Newsletter

Zapisz się w newsletterze, aby otrzymywać powiadomienia e-mail o nowościach w WellnessOdKuchni.pl.

rss