Indyk w sosie paprykowo-pomidorowym

wtorek, Luty 5, 2013 @ 06:02 PM
Autor: admin

Moja córka dzisiaj baluje w przedszkolu, upiekłam w tym celu setkę kruchych ciasteczek… wiem, kruche ciasteczka nie są kwintesencją zdrowego odżywiania, ale mam przynajmniej pewność,że dzieci nie zjadły miliona E substancji, uzdrawia ciasteczka też fakt,że zrobiłam je z orzechami i znalazła się w nich ciemna mąka:)

Ale nie o ciasteczkach będzie, a o tym,że w tym roku dieta wellness będzie przeżywała swoje 5 minut. 2013 rok, to rok warzyw… najmodniejsze to kalafior i wszystkie kapustne. Mało tego, dieta do tej pory kojarzona z jakimś minimum na talerzu i wielkimi ograniczeniami, będzie w 2013 roku znaczyła zbilansowany, zdrowy posiłek, a nie głodówkę… Czyli to, na co w wellness  kładzie się dużą uwagę. Jeśli chodzi o smaki, modną w tym roku kuchnią będzie brazylijska. Nie powiem,żebym była jakąś mega znawczynią tej kuchni, bo są to zwykle specyficzne specyficzne dania będące połączeniem wpływów indiańskich, portugalskich i afrykańskich. Za to miałam okazję posmakować wielu innych potraw, z regionów świata, które miały równie istotny wpływ na  kuchnię mieszkańców Brazylii… Te często brawurowe mieszanki  smaków najlepiej obrazuje życie w największych brazylijskich miastach, gdzie spotkamy zarówno wpływy kuchni włoskiej, francuskiej, afrykańskiej, a nawet  naszej polskiej czy  japońskiej…

Brazylijczycy lubią mięso i ono głównie dominuje w sztuce kulinarnej, do tego sosy…nie brakuje też elementu owocowego, bowiem ze  względu na dużą wilgotność strefa wybrzeża jest bardzo zasobna w wiele gatunków owoców tropikalnych jak: ananas, pomarańcze, mango czy passiflora. W  ’Wellness od kuchni’ znajdziecie sporo przepisów na mięsa z owocami, różnego rodzaju sałatki z cytrusami, posypane orzechami, natomiast dzisiaj za Newsweek’iem chciałabym Was zachęcić do przygotowania indyka w sosie paprykowo-pomidorowym.

Jeśli szykujecie się na przyjęcie możecie przygotować całego ptaka. W przypadku mojej rodziny zjedzenie tak  wielkogabarytowego dania zajęłoby minimum tydzień:) dlatego zdecydowałam się na dorodną pierś indyczą, którą zamiast piec w piekarniku, dusiłam (jak to brzmi!:):))

SKŁADNIKI:

  • duża pierś z indyka (1,5- 2 kg) lub 1 mały indyk ( najlepiej żeby miał ok. 3-4 kg)
  • 1 łyżeczka  soli (1 ½ łyżeczki soli)
  • 1 łyżeczka pieprzu (2 łyżeczki pieprzu)
  • 2 ząbki czosnku (3  ząbki czosnku)
  • 3/4 szklanki oliwy (1 szklanka oliwy z oliwek)
  • 3 pomidory (4 pomidory (najlepiej od razu pokroić je w kostkę))
  • 3 świeże posiekane strąki papryki ( 4 strąki)
  • ½ szklanki posiekanej natki pietruszki
  • 1/3 szklanki octu winnego (½ szklanki octu winnego)
  • 3/4 szklanki wody (1 szklanka wody)
  • 200 g szynki  (½ kg szynki ( znowu, najlepiej wcześniej pokroić ją w cienkie plastry))

PRZYGOTOWANIE:

Ząbki czosnku posiekaj i utrzyj na pastę z pieprzem i solą. Tak przygotowaną pastą natrzyj indyka  na zewnątrz i wewnątrz i włóż do dużego  garnka (żaroodpornego naczynia). Oliwę wymieszaj z pomidorami, pietruszką, octem i wodą. Tak przyrządzoną marynatą oblać indyka i wstaw do lodówki na 1-2 godziny. Następnie uduś mięso na małym ogniu do miękkości, powstały sos przetrzyj przez  sito albo zmiksuj, albo po prostu tak jak ja to zrobiłam zostaw z cząsteczkami papryki i pomidorów.

Jeśli zamierzacie piec ptaka w całości: Piekarnik nagrzej do 190’C, wstaw indyka i piecz przez ok. 45 min na każdy kilogram mięsa, pamiętając,że należy często ptaka polewać  sosem, który powstał  w naczyniu.
Tak upieczonego pokroić w plastry, przełożyć plasterkami szynki i ułożyć na gorącym półmisku. Smacznego!:)

P.S. W nawiasach podałam ilości produktów, które potrzebne są do przyrządzenia całego indyka.

Skomentuj

Newsletter

Zapisz się w newsletterze, aby otrzymywać powiadomienia e-mail o nowościach w WellnessOdKuchni.pl.

rss